Cel nie może uświęcać środków…

Cel uświęca środki, a prawa fizjoterapeutów można łamać, naginając zapisy ustawy o zawodzie fizjoterapeuty w imię szybkich wpłat składek. Takie podejście zaprezentowała obecna Krajowa Rada Fizjoterapeutów przegłosowując w dniu 10 stycznia 2017 r. uchwałę numer 7. Tylko trzy osoby otwarcie były temu przeciwne, mając odrębne zdanie! Pozostali obecni na sali nie zabrali głosu przyzwalając na to, by nawet taksówkarz z dyplomem fizjoterapeuty, który nie ma zamiaru nigdy pracować w zawodzie musi płacić składki na Samorząd i to od lutego 2017 roku. Mało tego, musi to zrobić, choć nigdy nie zapisał się do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów.
Tylko 3 osoby (Monika Grygorowicz, Marek Kiljański, Dariusz Dziadzio) spośród 53 obecnych na posiedzeniu członków KRF powiedziały publicznie, że chęć szybkiego napełnienia kasy samorządowej nie usprawiedliwia bezprawnych decyzji. Większość – 85% KRF (bo ostatecznie 45 osób głosowało za, 4 przeciw, a 4 wstrzymały się od głosu) jednak albo nie rozumiała za czym głosuje, albo musi głosować, tak, jak nakazuje Prezes i Prezydium – i nie wiadomo co jest gorsze?!

Polskie Towarzystwo Fizjoterapii nie miało wyjścia, jak tylko nagłaśniać sprawę w mediach społecznościowych oraz wyjaśniać wątpliwości przedstawiane w licznych e-mailach i równie częstych rozmowach telefonicznych.

Gdy na Facebooku KIF przedstawiłem interpretację zapisów ustawy o zawodzie fizjoterapeuty (dot. art 143), jaką zaserwowała nam większość Krajowej Rady Fizjoterapeutów, jeden z jej członków (Tomasz Borowski) najpierw próbował mnie ośmieszyć, zmieniając kolejność postów – kasował i wstawiał swoje wpisy po moich odpowiedziach, co je całkiem wypaczało, a w końcu sugerując mi bycie marionetką PTF zaproponował zażycie świeżego powietrza. Jednak na merytoryczne pytanie o jego interpretację niechlubnej uchwały nr 7 nagle (choć zawsze musi mieć w dyskusji ostatnie zdanie) nabrał wody w usta.

FBBorowski-Jasiński

Okazuje się, że było warto odzywać się i w trakcie posiedzenia KRF i w Internecie. Dziś podczas obrad Krajowej Rady Fizjoterapeutów odbędzie się głosowanie nad uchwałą całkowicie uchylającą uchwałę nr 7 i określającą zasady płacenia składek, tak, jak to sugerowaliśmy 10 stycznia, sprzeciwiając się opinii większości KRF.

Gratulujemy Prezesowi i Prezydium KIF odwagi by zmienić decyzję. Zdajemy sobie sprawę, jak trudno jest przyznać się do błędu i cieszymy, że wygrało prawo i rozsądek, a nie osobiste ambicje.

Mamy też nadzieję, że wszystkie głosy sprzeciwu, które wygłaszamy podczas posiedzeń KRF, będą odnotowywane przy tworzeniu protokołów, bo jak dotąd są całkowicie pomijane. Dotyczy to też ostatniej prośby Dariusza Dziadzio, który zwrócił się do Prezesa KIF o uzupełnienie ostatniego protokołu (za co został nazwany przez członka KRF z woj. lubelskiego szkodnikiem) o jego odrębne zdanie w kwestii wykorzystania danych osobowych skopiowanych z serwera Ministerstwa Zdrowia. Dziś (28 lutego 2017 r.) prośba o zmianę w protokole zostanie poddana pod głosowanie…

Polskiemu Towarzystwu Fizjoterapii nie pozostaje nic innego, jak dalej uważnie przyglądać się pracom władz Samorządu Fizjoterapeutów i nadal zabierać głos, gdy cel, jaki sobie założą będzie osiągany bez względu na metody. Nie mam wątpliwości, że aby KIF mógł normalnie funkcjonować potrzebne są środki finansowe. Czy jednak nie można próbować zdobyć ich tłumacząc fizjoterapeutom, że takie wsparcie jest niezwykle potrzebne i to jak najszybciej, zamiast za plecami tworzyć nieprzemyślane uchwały, łamiące prawa osób, którym mają służyć?

Cóż, wierzymy, że dziś rozsądek zwycięży, a uchwała nr 7 zostanie uchylona.

Dariusz Jasiński